wtorek, 15 listopada 2011

Kościół św. Kazimierza na Rynku Nowego miasta

kampi27_filtered
Nikon FG20, zdjecie analogowe, Kodak, skan negatywu
Listopad 2011

2 komentarze:

  1. Tak, zdecydowanie wolę Nowe Miasto od przepełnionej Starówki (którą właściwie też darzę sympatią, ale nie w weekendy).

    OdpowiedzUsuń na zawsze
  2. Cały czas coś mi chodzi po głowie, że dawno temu siostry z tego kościoła sprzedawały pomidory. Była specjalna obrotowa klatka. Kładło się pieniądze, i po obrocie "wyjeżdżały" pomidory. Możliwe jednak, że to nie ten kościół. To takie bardzo mgliste wspomnienie z wczesnego dzieciństwa.

    OdpowiedzUsuń na zawsze