poniedziałek, 24 października 2011

Warszawa odchodząca

F0068-143.JPG


Stary odbój w kształcie krasnala


O mojej nieodwzajemnionej miłości do odbojów w bramach już pisałam. Oczywiście najpiękniejsze są krasnale, rozparte wygodnie, z wielkimi pancernymi brzuchami, którymi chroniły zadbane ongiś ściany bram. Dziś wyglądają jak objedzone grubasy, tym bardziej że mało kto pamięta, po co je tam posadzono.


Paradoksem jest, że dziś odboje spotyka się właściwie tylko w najstarszych i najbardziej zaniedbamych bramach. Chwała tym wspólnotom, które remontując domy zachowują te piękne detale. Znacie takie miejsca w swoich miastach? Czy remont musi oznaczać zatarcie śladów przeszłości?




Technorati : ,

3 komentarze:

  1. Niestety, nawet z tych najstarszych, zaniedbanych bram też znikają. Ul. Wileńska straciła ich dużo.

    OdpowiedzUsuń na zawsze
  2. To prawda. Zastanawiam się, czy ktoś nimi handluje...

    OdpowiedzUsuń na zawsze
  3. Po co komu stare metalowe krasnoludki. Nowe z plastiku są lżejsze.

    OdpowiedzUsuń na zawsze