Rzeczywistość wirtualna to bardzo pociągająca rzeczywistość. Zwykle jest tam wszystko o wiele ładniejsze od realu. Ale nie zawsze. Zawsze jednak jest to kawał historii – pod warunkiem, że się to zbierze do kupy. Trzeba by to było ustawić wg dat, odrzucić mniej ważne, poszukać ważniejszych. Moim zdaniem robota na miesiąc. No way! Ale przecież “to się kojarzy” nie tylko mnie – wam również! A zatem zapraszam do obejrzenia migawek z warszawskiej wirtualnej ulicy!
![]()
Te fotki to odpryski czasu. Kiedy je przeglądam, wracają wspomnienia. Czy to nie dziwne, że świat wirtualny budzi prawdziwe wspomnienia? Rodzi to pytanie: Co jest wirtualne, a co prawdziwe?
Widzę że nawet autoportrety wychodzą ciekawe :-D
OdpowiedzUsuń na zawsze:)
OdpowiedzUsuń na zawsze