Inskrypcja na nagrobku:
ś.p. AWDZIA ZAJKO-FUKI
URODZONA 20 KWIETNIA 1890
ZMARŁA 10 GRUDNIA 1893
- Kim była? Imię Awdzia – może od rosyjskiej Awdonii (Aвдоня)? (w spisach czasem jest Andzia, ale na nagrobku wyraźnie widać “w”). Trop rosyjski?
- Aвдоня znaczy “wyznawczyni boga Jahwe”. (trop żydowski? – chyba jednak mocno naciągany)
- Kim byli jej rodzice? Dlaczego ta maleńka Japoneczka znalazła się w Polsce? Pewnie pochodziła z mieszanego małżeństwa. Rodzice byli chyba zamożni, sądząc po ubraniu dziewczynki i fotografii nagrobkowej, która była droga. Do tego pokolorowana.
- Chyba że jej autorem był Rosjanin Siergiej Prokudin-Gorski (1863-1944), który całe dorosłe życie poświęcił rozwijaniu fotografii kolorowej. Rosyjski ślad?
- Nazwisko “Zajko” pojawia się czasem w Polsce. Czyżby jego nosicielami byli potomkowie tamtej rodziny?
- No, a kim był autor tej pokolorowanej fotografii, jaki fotograf wykonał to cacuszko? Polak? Jakiś zakład w Warszawie?
- Galeria nieobecnych kryje tyle zagadek. Smutnych, pięknych – samo życie.
0 komentarze:
Prześlij komentarz